Lewe menu

Filtry

Humor»

Rating: 4 Reviews count: 54

Dom wariatów

Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, kurwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć!

Dom wariatów
  • Currently 4 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,1/5 (54 votes cast)

Thank you for rating!

You have already rated this page, you can only rate it once!

Your rating has been changed, thanks for rating!

Hyde Park»

LA PESCA EN EL MAR

¡Mirad!, ya la tarde fenece...La noche en el cielo Despliega su velo
Propicio al amor.La playa desierta parece;Las olas serenas
Salpican apenas Su dique de arenas,Con blando rumor.

Del líquido seno la luna Su pálida frente Allá en occidente
Comienza a elevar.No hay nube que vele importuna
Sus tibios reflejos,Que miro de lejos Mecerse en espejos
Del trémulo mar.

more...

LA PESCA EN EL MAR
  • Currently 1,5 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,7/5 (9 votes cast)

Thank you for rating!

You have already rated this page, you can only rate it once!

Your rating has been changed, thanks for rating!

Szukaj

Reklama

O demagogii raz jeszcze

Andrzeju,

Nie posądzam Cię o niezrozumienie tekstu pisanego. Raczej własnie o demagogiczne recenzowanie i przeinaczanie znaczenia słów. Bo samo cytowanie rzeczywiście pozstawia kwestię komunikacji. Zaś opatrzenie tegoż komentarzem, recenzją, interpretacją - nie. Żeby nie byc gołosłownym - jeżeli napisałem, że ten, kto zapewnia wędkarzowi warunki do łowienia ryb wędką to rybak, a Ty twierdzisz, że napisałem, jakoby kazdy rybak zapewniał wędkarzowi warunki wędkowania, dając przykład jakiegoś grabieżcy, który wyciągnął wszystko sieciami to jakież to jest cytowanie? Łagodnie określam to demagogicznym recenzowaniem, które sprawia, że ze słów, że każdy kto zapewnia wędkazowi warunki jest rybakiem starasz sie obsmiewać wykoślawione słowa, że każdy rybak zapewnia wędkarzowi warunki. Nieładnie.

Jeżeli mam uważać, że nie jest to demagogia to chyba nie zostaje mi uważać inaczej jak tylko, że nie rozumiesz drukowanego ...

To, co pisałem o rolnictwie za sprawą mentalności ludzi przyzwyczajonych do dostawania, oraz wielu z nich się wywodzących albo oczekujących nasladowania, dotyka nas wszystkich - 100%, a nie 1/3 "ludności". I to dotyka w sposób dramatyczny. Obawiam się, że większośc przedstawioną "krótka historię PRL" pomija, uznaje za nieważna, albo wręcz nidy jej nie znała w takim ujęciu. Bo z niej bierze się roszczeniowość polskiej "ludności", brak praworządności, demoralizacja, korupcja, nepotyzm i wszelkiej maści inne patologie, których nie da się zliwkidować "siłom i godnościom osobistom" ani kolejnymi ustawami czy kolejnymi "służbami specjalnymi". Chyba, że dyuktaturą, do której Polacy (w tym za sprawą PRL) przywykli i autorytaryzm lubią. Oj lubią!!!

Stąd kolejny punkt "protokołu rozbieżności", który zasadza się na ym czy najpierw mentalność, czy najpierw litera prawa. I co wynika z czego.
Podstawą funkcjonowania prawa jest mentalnośc i wynikająca z niej praworządnośc. Jeżłei mentalność praworządna nie jest to prawo zmuszone jest opisywać każdy ruch małego pralca osobników mu poddanych, oraz nadzorowane przez masę egzekutorw prawa, którzy też muszą mieć praworządną mentalność, żeby wykonywania prawa strzec. Taki pogląd nie ma nic z przeciwstawiania dwóch spraw, na których sie skupiłes, ale przy oczywistym uzupełnianiu się tych dwóch stawia na pierwszym miejscu kwestie postaw, a nie papierów, bo tych mamy nadmiar. Te kilkanaście lat były właśnie "stracone" przez to, że uznano, pod naciskiem tłumów, że wszyscy sa "cacy" i tacy porzadni, że nie trzeba "zm,ieniac społeczeństwa" tylko rządzących. I to był błąd, który długo trzeba będzie naprawiać.

Wiedza jest do przekazywania beznamiętnego. Stanowi jednak podstawę do przekazywania postaw. A to już wymaga wysiłku emocjonalnego, czasem zmian wlasnie mentalnych. Pod warunkiem, że to da się zrobić, i że przyniesie korzyści. Nie wiem gdzie zauważyłeś, żebym wskazywał "zobaczcie jaki jestem mądry". ZXawsze powtarzam "to się da zrobić". To zrobiono tu i tam. wskazuję gdzie i w jaki spośób. Również pokazuję w czym uczestniczyłem i co znani mi ludzie zrobili. Tacy sami jak ci, z którymi dyskutuję. Raczej dyskutanci ideologicznie powtarzają "nie bo nie" i uznaja to za wystarczające "argumenty". Bądź choć troche sprawiedliwy.

Kształtowanie mentalności, zmiany mentalności oczywiście zakładaja, że coś trzeba zmianiac. Że są tacy, którzy maja mentalnośc jedna i tacy, którzy mają inną. Kiedyś wymienialiśmy zdania o ludziach z różnych krajów. Otóż w wielu krajach ludzie sa znacząco inni niz w naszym. Mentalnie inni. Nie oznacza to, że wszyscy sa aniołami, że nie da się znalźć takichjh jak my. Ale w wielu krajach, praworzadnych, samorządnych, demokratycznych, większość ludzi zachowuje się praworządnie, "tak jak jest napisane". a dlaczego? Ano właśnie dlatego, że dzięki tej swojej prawodrządności traktują prawo jako "swoje", jakby hje sami napisali. Bo prawo wtedy jest skuteczne kiedy jest spójne z codziennymi zachowaniami człowieka, a nie kiedy jest mu narzucone.

Nigdzie nie nawołuję do lekceważenia czy ignorowania prawa. Gdzieś Ty to znalazł.

Nimniej jednak nie uważam prawa jkko narzędzia sterowania. Siły autorytarnej.
Dostrzegam zamiłowanie, nie tylko u Ciebie, pokazywania i przeciwstwawiania srajności. Otóż między anarchią a prawem jest spora przestrzeń. Tę przestrzeń wypełnia w dużym stopniu dyktatura, czyli prawo wprowadzane na siłę mimo tendencji anarchistycznych. Bo jak nazwać kraj, w którym większośc mieszkańcow nie uczestniczy w wyborach, w którym nie ma podstawowego zaufania miedzy ludźmi oraz między ludźmi a władzą, gdzie nioe ma racjonalności dzialań tylko egoistyczne roszczenia osób i calych grup społecznych?

Może byłbym skłonny przyznać rację dążącym do dyktatury, gdyby nie było ono opatre na tych, którzy najbardziej ciągną w stron anarchii, grabienia wszystkich, gdyby nie dązyło w kierunku dyktatury i podporządkowania tym wzystkim mentalnie sktrzywionym, hołubiącym w sobie "Homo sovieticus". Bo trudno użyć tu "sapiens".

To, co pisze o kwestiach zwracania się z pismami, apelami, zażaleniami itp, sposobami tzw. używania prawa wynika z niewiarym, że pisaniem do zdemoralizowanego, mentalnie skrzywionego urzędnika czy kogokolwiek innego, wywodzącego sie z mentalnosci ukształtowanej w PRL może cokolwiek zmienic w spoób systemowy. Jest za każdym razem podejmowaniem kolejnej, indywidualnej sprawy. W taki spsoób można mieć neiwyczerpane źródło "działalności" trwające "do końca świata i jeden dzień dłużej".
Jak chcesz cokolwiek zmienić, kiedy wysoki urzędnik Ministerstwa środowiska w sprawie Rospudy publicznie mówi, że trzeba się zdecydować czy zamknąć Polskę i napisać tabliczkę "nie wchodzić" czy też prowadzić inwestycje infrastrukturalne, nawet kosztem przyrody? Taki człowiek robi rzeczy przeciwne temu, do czego powinien byc powołany, bo taką ma mentalność. Przecież dysponuje wszystkimi przepisami, krajowymi i międzynarodowyumi, a wszystko robi, żeby je "obchodzić " i intepretować na swoją korzyśc. Myślisz, że jak w przypadku Rospudu coś się uda zrobić to bedzie inaczej w każdej innej sprawie? Nie. Trzeba będzie zaczynac wszystko od początku.

Dlatego nie odpowiada mi odwoływanie się do potomków PRL-u, żeby cos zrobili. Wolę gromadzić ludzi, którzy cos zrobią sami, podejmą decyzje, wpłyną na innych i będą im przewodzić, dając dobry przykład i zmieniając mentalnośc. Jak wiolisz - moze by "przekonywać".

Pozdrawiam serdecznie

Jurek Kowalski
Schowaj teksty   

Powiązane z

O petycjach, interwencjach i o pożytku z dyskusji

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: eZ publish to nowoczesny i wydajny wzorzec projektowy - CMF (Content Management Framework). OpenSource CMS Kod źródłowy dostępny jest na zasadach nieodpłatnych licencji GNU GPL

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).