Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 4

Dzięcioł

Na drzewie siedzi sobie mały wróbelek i miarowo uderza
w korę główką. Na gałęzi wyżej siedzą dwa dzięcioły.
Jeden widząc tą sytuację mówi do drugiego:
- Może jednak już mu powiemy, że jest adoptowany.

Dzięcioł
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,3/5 (4)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

litości !!!

Teraz to daliście ciała,

Ta reklama w tle to kiep,

Informatyk za ten bubel,

Winien dostać ostro w łep.

Zaćmę ma na oczach,

Odwalić taką tandetę,

Najlepiej niech sobie w domu,

Naklei taką tapetę.

Sekundy bym go nie trzymał,

Zanika w ten portal wiara,

Zróbcie coś z tym człowiekiem,

Kopniak to mała kara.

czapek

litości !!!
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,4/5 (7)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Zeszłoroczny wypad na Wisłę 

Zeszłoroczny wypad na Wisłę

Ocena: 5,78 Ilość ocen: 3Ocena: 5,78 Ilość ocen: 3Ocena: 5,78 Ilość ocen: 3Ocena: 5,78 Ilość ocen: 3Ocena: 5,78 Ilość ocen: 3Ocena: 5,78 Ilość ocen: 3  hit
Ocena: 5,78 
Ilość ocen: 3 
 Ilość wyświetleń: 3774 
Komentarzy: 5 
ID: 6768 
Węzeł: 5926 
Łukasz Woroń

W lipcu ubiegłego roku udałem się nad królową Polskich rzek mianowcie Wisłę.

Po spakowaniu najpotrzebniejszych rzeczy udałem się w 50 km przejażdżkę rowerem do miejscowości Wola Przemykowska. W miejscowości tej rzeczka Uszwica wpada do Wisły. Celem moim było pozwiedzanie tego własnie odcinka. To był mój pierwszy wyjazd nad tą rzekę więc nie spodziewałem się większych efektów. Ale tu muszę powiedzieć że zostałem mile zaskoczony, ale o tym za chwilkę. Po dojechaniu na miejsce, rozpakowałem sprzęt i usiadłem oszołomiony ogromem wody. W pierwszej chwili zadałem sobie pytanie, po co wogóle było tu przyjeżdżać, tak naprawde nie mam zielonego pojęcia o wędkowaniu w wielkiej rzece, ogrom wody zaczął mnie przerastać. Siedząc jeszcze tak przez pare minut i gapiąc się w wodę, stwierdziłem że nie ma się co poddawać, przecież kiedyś musi być ten pierwszy raz. Posilając się jeszcze już myślałem o tym gdzie, czym, jak , rzucać. Dobra koniec obijania się, pomyślałem, spinning do ręki i do dzieła. Najpierw zacząłem obrzucać głębokie główki ciężką gumą, bez rezultatów, jeszcze tu wrócę...... Schodząc w dół rzeki spotkałem młodych chłopaków, penetrujących ujście Uszwicy, dużą podrywką. Już na końcu języka miałem w ich kierunku posłać kilka słów, ale w porę ugryzłem się w język. Ponieważ jestem sam, 50 km od domu, jeszcze chcę troszkę pozyć pomyślałem. W momencie gdy dochodziłem do nich przez gęstwinę, zauważyłem jak nerwowo wynoszą podrywkę i chowają w zaroślach. Gdy już stałem naprzeciw nich jeden z nich nerwowo wybełkotał „ Cześć”, grzecznie odpowiedziałem, a oni przyglądali mi się jak bym co najmniej z Marsa przyleciał. Wreszcie jeden z nich powiedział „ na rybki” odpowiadam „tak” i w tym momencie między mną a nimi rozpoczęła się dość miła konwersacja na temat z kąd jestem itp. Rozśmieszyło mnie jedno pytanie skierowane w moją stronę, „ Z taką wędeczką na ryby, tosz to się połamie”, nie mogąc się powstrzymać spytałem „ dlaczego”, po chwili dowiedziałem się że w nocy można tu liczyć na pięknego karpia, sandacza, suma, w głowie natychmiast zrodziła się myśl o rybie życia. Rozmawiałem z tymi oto „ Tubylcami ” dobrą godzinę. Słyszałem także opowieści o sumach gigantach jaki wyciągali ich dziadkowie, ojcowie. Mówili także o tym jak Wisłą płynęła śnięta ryba, gdy fachowcy spuścili chemikalia w Krakowie. Doszło nawet do tego że zapraszali na jednego „ lecz trochę się uśmiali gdy usłyszeli że nie gustuje w alkocholach” Po zakończeniu rozmowy udałem się jeszcze około 200 m w dół zobaczyć czy są jakieś godne uwagi miejsca. Ale z głowy nie wychodziła mi myśl o „rybie życia”. Po ściemnieniu udałem się na ów miejsce które opisywali spotkani przezemnie miejscowi. Miejsce to obrzucałem gumą lecz prze około godzinę nie miałem brania. Wkońcu ku mojemu zdziwieniu nagle poczułem szarpnięcie na wędce, i wtedy serce podskoczyło mi do gardła. Myślę jest, w ułamku sekundy przez moją głowę przemknęły setki myśli, co to za ryba , jaka duża itp. Po niezbyt długim holu ukazał mi się mały sandacz. Bardzo delikatnie odchaczam, szeptam jeszcze żeby płynął po braciszków, najlepiej starszych. Chyba wysłuchał mojej prośby pomyślałem gdy znów poczułem szrpnięcie. Po wyholowaniu moim oczom ukazał się trochę większy sandacz miał około 50 cm. Tej nocy wyciągnołem jeszcze dwa podobnych rozmiarów sandacze. Około 2.00 w nocy postanowiłem uciąć sobie krótką ale jakże regenerującą drzemkę. Budząc się około 5.00 postanowiłem coś przekąsić, w między czasie wsłuchiwałem się w piekny śpiew ptaków. Później znów udałem się nad miejsce w którym złapałem owe sandacze, i zacząłem skrzętnie badać wodę masywną gumą. Nagle poczułem opór, jak by zaczep, lecz nagle to coś wykonało odjazd, wiedziałem żę mam doczynienia z duża rybą. Gdy udało mi się to rybsko podciągnąć po brzeg, ukazał mi się duży karp „ pełnołuski szatan” . Wtedy pomyślałem „ no to się zacznie”. Walka była zacięta schodząc z tą bestią w doł trochę się narażałem na skąpanie w głębinach. Ale cóż o takich rzeczach wtedy się zazwyczaj nie myśli. Walka trwała dobre parę minut. Miałem nie lada problemy aby tego smoka podebrać. Lecz się udało. Wtedy popełniłem duży błąd, postanowiłem zabrać rybę do domu. Teraz wiem że nigdy bym już tak dużej ryby nie zabrał, ponieważ szkoda eliminować taki okaz z jego naturalnego środowiska.
Gdy wróciłem do domu ważąc karpicho, okazało się że ma 10 kg. Nadal leży mi na sumieniu to że pozbawiłem życia tak piękną rybę. Ale to nauczyło mnie aby więcej tak nie postępować.

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
andrzej reschke

Początek

andrzej reschke

Myślę że powinieneś dalej opisywać swoje wędkarskie przygody. Mieszkam nad Wisłą i znam ją, karpi też pare wyciągnąłem. Powiem ci, że jest to ryba piękna waleczna i tylko kilka rodzimych gatunków może siłą się porównać do karpia.Ponad połowa czasu mojego wędkowania, to wędkarstwo spiningowe. Powiem ci że masz szczęście, bo mi jakoś nie udalo się złowić karpia na spining. Nie twierdze że jest to nie możliwe, miałem przypadek wyciągnięcia płoci na małą obrotówkę i to za pokrywę skrzelową. Myślę że w nadchodzącym sezonie spróbuję na dużego twisterka lub riperka- może i mi się w końcu uda?
Pozdrawiam. Andrzej R.
PS pisz więcej chętnie poczytam, dodam też dobrą ocenę....

Początek

Bardzo ładne opowiadanie kiedy je czytal, myślałem o rybich skarbach naszej Królowej. Trzyamaj tak dalej. Pozdrawiam serdecznie Wara

Początek

Jarosław Szczepaniak

Bardzo dobre. Ładnie wszystko opisujesz. Widać, że masz lekką rękę do pisania. Tak trzymaj.

Początek

Primum non nocere

Bardzo sympatyczne opowiadanie. Gratuluję. I myśl głębsza w nim zawarta i humor i piękno wędkartwa.

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Jeśli interesuje Cię wędkarstwo a wszczegolności, gdy chesz pooglądać piękne Zdjęcia wędkarskie ryb i przyrody, kliknij na wskazany url. Jest co pooglądać! Hobbysta wędkarz winien być zadowolony.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).