Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 1

Wobler

Zdzichu i Janek poszli na sumy , po chwili:
- koledzy! ratujcie!Zdziśka, wobler przygniótł.

Wobler
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Sezon

No i zaczęliśmy,
Sezon na szczupaka,
Kto żyw za kij chwyta,
Heja na biedaka,

więcej...

Sezon
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,7/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Sprzęt/Bez steru też wobler 

Bez steru też wobler

Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1  hit
Ocena: 6 
Ilość ocen: 1 
 Ilość wyświetleń: 8213 
Komentarzy: 1 
ID: 23068 
Węzeł: 15684 

Wszystko zaczęło się trzy lata temu. Pamiętam wyraźnie wszystkie tamte wydarzenia. Zaczęło się tak niewinnie, niski stan wody na wiosnę spowodował szybszy dostęp do rzeki. To było nie do pomyślenia żeby w maju kroczyć swobodnie brzegiem Narwi w krótkich butach. Przyroda jest nieobliczalna! Bolkom to nie przeszkadzało były wszędzie: na płytkich rafach i głębokich zakolach. Hałasowały po całej rzece ignorując stojącego nad brzegiem wędkarza.

Trzeba było coś zrobić, musiałem wykonać pierwszy rzut. Przez zimę dorobiłem się flotylli boleniowych woblerków tylko co teraz założyć na końcu wędziska? Na pierwszy ogień wędruje 5cm uklejeczka srebrne boczki i czarny grzbiecik pokryte lakierem dawały refleksy w pełnym słońcu, ręce drżały mi lekko gdy zakładałem to maleństwo na żyłkę, a serduszko waliło w rytm kankana. No i zaczęło się! Pierwszy rzut...... za krótko! Do drugiego sprężam się.... i woblerek ląduje pięć metrów dalej, nic to nie zmienia, efekt żaden! Dokładam śrucinę na kotwiczkę, kolejne pięć metrów dalej ale i to za mało, a Bolki pięknie harcują pod drugim brzegiem (nigdy się nie denerwuję nad wodą) brakuje mi ze trzydzieści metrów! Wracam do domu o kiju. W piwnicy odszukuję pudełko z blaszkami (bardzo was przepraszam ale jesteście mi potrzebne!)
Na drugi dzień jestem w tym samym miejscu. Teraz wam pokażę! Blaszka pada daleko na wodzie...... i nic. Totalna ignorancja (nigdy się nie denerwuję nad wodą).
Gdzie ja wytrzasnę ponad dwudziesto gramowego woblerka. Przy takiej masie tradycyjny sterowiec zachowuje się w wodzie jak przecinak. Zrobię więc bezsterowca! Tego samego dnia rozpocząłem w piwnicy zmagania z lipą. Potrzebowałem także obciążenia! Odnalazłem stare aluminiowe formy o przekroju połowy walca średnicy 5 i 7mm i odlałem kilkanaście sztuk ołowianych bryłek. Kształt woblera był więc wypadkową zależną od wielkości ołowiu ale efekt był zadowalający.
Następny weekend!
Jestem jak zwykle pół godziny przed wschodem słońca. W pudełku leży spokojnie czekając na swoją kolej dziesięć nowiutkich 7cm bezsterowców. Zabrałem ze sobą tylko te co przeszły próby w wannie, nie nastawiam się na łowienie najpierw testowanie. Każda sztuka jest deko inna, a dokładnie różnią się kątem nacięcia pyska.
Pierwszy rzut oddany asekuracyjnie jest zbyt krótki. Jak prowadzić to dziwactwo? Muszę wysoko podnieść szczytówkę by kontrolować jego pracę. Cały bajer w szybkości skręcania żyłki, zbyt wolne powoduje nurkowanie, zaś szybkie doprowadza woblerek do wyskakiwania na powierzchnię ale pracuje bez przerw lekko zamiatając ogonkiem.
Wybieram właśnie Tego, teraz muszę się postarać, na drugiej stronie rzeki bolenie głośnym pluskiem zdradzają swoją obecność i nie są to maluchy. Raz za razem potężny wir na powierzchni wody przyprawia mnie o lekki dreszczyk. Słoneczko już wzeszło, a wiaterek lekko zmarszczył taflę wody (nigdy się nie denerwuję nad wodą). Oddaję rzut... lekko palcem przyhamowuję żyłkę spadającą ze szpuli. Wobler spada dwa metry pod drugim brzegiem w tym samym momencie zaczynam kręcić korbką trzy obroty i potężne uderzenie prawie wyrywa mi spinning z ręki, odruchowo zacinam i w ciszy poranka rozbrzmiewa moja ulubiona muzyka....., dźwięk hamulca kołowrotka. Wypinam Bolka, na oko 2 kilo. Cudowna rybka! Buzi i do wody. Po dziesięciu minutach widzę na wodzie tuż za moim Bezsterowcem lekkie wybrzuszenie wody i płetwę grzbietową przecinającą taflę wody z dużą prędkością. Przypomniały mi się „Szczęki” odruchowo szarpnąłem wędziskiem w tym samym momencie fontanna wody strzeliła w górę i na końcu żyłki poczułem duży ciężar po pięciu minutach ląduję około 3kg rybkę. Coś cudownego, tego się nie spodziewałem przez następne trzy godziny łowienia zapinam jeszcze trzy sztuki od 1,5 do 2,5 kilo.
Miała to być przynęta na wiosenne bolenie a okazało się, że jest skuteczna prawie przez cały sezon dopiero w listopadzie bolki stają się zbyt wolne by dogonić mojego Bazsterowca. I jak tu nie kochać takiej przynęty?

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
Przemek Patriak

Fajny tekst , ja tez posiadam bezsterowce te same, przez Ciebie robione jak sie nie myle , poza tekstem to ja mam pytanie czy w wodzie gdzie jest silny nurt tez sie sprawdza ? Bo jak narazie nic na nie go nie zlapalem mam nadzieje ze sie to zmieni
Pozdrawiam
PP

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Darmowy ERP i CRM - Odoo - dawny OpenERP

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).