Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4 Ilość ocen: 4

Bank

Słyszałeś o blondynce, która obrabowała bank?
- Związała sejf i wysadziła strażnika.

Bank
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (4)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Z przymrużeniem oka

Wrócił Czapek...

więcej...

Czapkowi
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,3/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Na rurze

W czasie 1,5 roku pobytu....

Wielkie Łuki cz.10.
W trakcie półtorarocznego pobytu udało mi się zobaczyć także Mińsk, Moskwę i stolicę Armenii -Erewań. Szczególnie pobyt w Armenii był okazją do zetknięcia się z inną kulturą.
Ormianie dla zbudowania czegokolwiek w swojej stolicy musieli się wgryzać w skaliste podłoże. Obok naszego hotelu robione były wykopy pod fundamenty nowego budynku. Podstawowym narzędziem przy tych pracach nie była koparka, tylko młoty pneumatyczne.
Spotykaliśmy się w Rosji z bardzo krytyczną oceną polskiego „socjalizmu”. Socjalizmu z prywatną własnością ziemi, zakładami rzemieślniczymi, „badylarzami”. Tak samo dziwiłem się socjalizmowi armeńskiemu. Z powszechnym okupywaniem się „władzy”. „Górkami” do prywatnej kieszeni sprzedawców. Żądanymi w państwowym sklepie - za sprzedaż spod lady atrakcyjnych towarów. Traktowaniem kobiet w sposób daleki od równouprawnienia.
Przy tym wszystkim w tym kraju uchowało się chrześcijaństwo w swojej pierwotnej postaci. Takie, jakie ustanowił Chrystus i apostołowie. Tutaj znajduje się góra Ararat, gdzie Noe przycumował swoją Arkę.

Monastyr.
Kilka ciekawostek z tej wycieczki.
Po powrocie do hotelu, po zwiedzeniu stolicy, stwierdziliśmy spore braki w naszych bagażach. Wszystko się jednak szybko wyjaśniło. Pokazały się panie z obsługi i najzwyczajniej w świecie oznajmiły, że nic nie zginęło. Zabrały ciuchy do pokazania i sprzedaży swoim znajomym. Za to co sprzedadzą, dostaniemy pieniądze. Pozostałe rzeczy oddadzą. Tak też się stało. Gdzie pracujesz - z tego żyjesz.
Na dancingu w hotelowej restauracji tańczyli sami mężczyźni. Przepraszam, jedna kobieta też – Rosjanka. Zgadaliśmy się z Tadziem z jednym z gości obecnych na imprezie. Zaprosił nas do odwiedzenia go następnego dnia w swoim domu. Taksówkarz zawiózł nas pod podany adres. Gospodarz opowiedział o zakładzie w którym pracował. Ponarzekał na stosunki panujące w Armenii. Najbardziej na podział na tych co muszą „dawać” i tych, którzy korzystając ze swojej uprzywilejowanej pozycji „biorą”. Wymieniał ; policjanci, urzędnicy, …. .
„Pani domu” w czasie naszej wizyty była dyskretnie nieobecna. Jednak z zaciekawieniem przysłuchiwała się naszej rozmowie. Poczęstowała nas domowym daniem. Plackiem kukurydzianym, do którego zawijało się wiązkę zieleniny o smaku anyżu. To było bardzo smaczne.
Dzieciaki gospodarzy grzecznie się zachowywały i coś tam do siebie mówiły. Tadziowi się wyrwało: takie małe, a już znają ormiański. My tacy duzi, a tylko rosyjski. Rozbawił tym naszych gospodarzy.


Duchowni kościoła starokatolickiego w Armenii.
W programie był również wypad w góry nad jezioro Sewan. W Erewaniu mieliśmy już wiosnę. Drzewa owocowe obsypane kwiatami. Zielone krzewy. W drodze nad wysokogórskie jezioro robiło się coraz zimniej. Przy trasie leżały jeszcze spore łachy śniegu. Sewan pokazało nam się pokryte taflą lodową.
Na środku zbiornika znajdowała się przed laty wyspa zabudowana zespołem budynków klasztornych. W okresie powojennym Ormianie zaczęli wykorzystywać wody akwenu do nawadniania upraw założonych na zboczach okolicznych gór. Spowodowało to obniżenie lustra wody o kilkanaście metrów. Co za tym idzie, odsłonięcie naturalnej grobli prowadzącej na wyspę. Takim sposobem dotychczasowa wyspa stała się cyplem półwyspu. A zabudowania klasztoru wizualnie jeszcze wyższe.
Nasza pani przewodnik w trakcie wspinaczki autobusu po górskich serpentynach, próbowała na wszelkie sposoby rozruszać nasze towarzystwo. Bez skutku. Nikt nie chciał śpiewać, opowiadać dowcipów. Autokar pełen smutasów. Zrezygnowana dała sobie z nami spokój.
Przy tarasie widokowym na jezioro był targ. Na straganach można było kupić owoce, pamiątki, wyroby rękodzieła i samogon z winogron. Na każdym ze stoisk sprzedawca mógł oferować tylko jedną butelkę trunku. To, że w miejsce sprzedanej pojawiała się następna, było cudem równym temu z Kany Galilejskiej.


Łachy śniegu przy drodze nad jezioro Sewan.
Nie muszę dodawać, że nasza przewodniczka w powrotnej drodze przecierała oczy i uszy ze zdumienia. Wycieczka znała tyle pięknych piosenek. Na dodatek zgodnym chórem potrafiła je zaśpiewać. Repertuaru starczyło na cały czas powrotnego przejazdu do Erewania.
c.d.n.

Wycieczki.
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   
 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Jedno z pierwszych wdrożeń systemu CMS eZPublish w Polsce. Już niebawem pojawi się również w nowej wersji. Świat Druku - to miesięcznik naukowo-techniczny wydawany przez wydawcę: Polski Drukarz, adresowany do wszystkich związanych z branżą poligraficzną.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).