Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3 Ilość ocen: 6

Przyjaciółki

Spotkały się dwie przyjaciółki:
- Podobno wyszłaś za mąż?
- Tak i nie żałuję tego kroku
- Ja nie wyszłam za mąż, ale też kroku nie żałuję...

Przyjaciółki
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Sezon

No i zaczęliśmy,
Sezon na szczupaka,
Kto żyw za kij chwyta,
Heja na biedaka,

więcej...

Sezon
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,7/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Znad wody/Z kraju/Koniec unijnego zakazu połowów dorsza 

Koniec unijnego zakazu połowów dorsza

Ilość wyświetleń: 2073 
Komentarzy: 1 
ID: 83389 
Węzeł: 59609 

W nocy z poniedziałku na wtorek przestaje obowiązywać unijny zakaz połowów dorsza na Bałtyku Wschodnim. Podaje pomorska.pl

Rybacy będą jednak musieli wstrzymać się z wyjściem w morze do czasu wydania przez Ministerstwo Rolnictwa rozporządzenia w sprawie połowów w 2008 r. i uzyskania specjalnych zezwoleń.

Rozporządzenie to - jak poinformował w poniedziałek PAP wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke, odpowiadający w resorcie za rybołówstwo - powinno ukazać się w pierwszej połowie stycznia.

"Dokument miał być podpisany już poniedziałek, ponieważ jednak środowisko rybackie zgłosiło do niego uwagi, publikacja będzie możliwa dopiero po osiągnięciu kompromisu dotyczącego jego niektórych zapisów. Na 3 stycznia zaprosiłem przedstawicieli wszystkich rybackich organizacji do Gdyni na konsultacje w sprawie treści rozporządzenia" - powiedział PAP wiceminister Plocke.

Wiceminister dodał, że na spotkaniu tym będzie również dyskutowany podział przyznanej Polsce przez Komisję Europejską kwoty dorsza na poszczególne jednostki rybackie.

W opublikowanym 26 listopada 2007 r. rozporządzeniu Rady Wspólnot Europejskich nr 1404, Polsce na rok 2008 przyznano limit 10á255 ton na Bałtyk Wschodni (na wschód od 15. południka przebiegającego przez miejscowość Trzęsacz w woj. zachodniopomorskim) i 2á245 ton na Bałtyk Zachodni (na zachód od 15. południka)

Liczbę dni połowowych na Bałtyku Wschodnim ustalono na 178, na Bałtyku Zachodnim na 223. Przerwa w połowach ze względu na okres ochronny na stadzie wschodnim dorsza ma trwać dwa miesiące (lipiec i sierpień 2008 r.), na stadzie zachodnim miesiąc (kwiecień 2008 r.).

Faktyczna kwota połowów w 2008 r. będzie jednak o 800 ton niższa - tyle bowiem musimy oddać ze swojego limitu w ramach spłaty tegorocznego przełowienia wschodniego stada tej ryby.

Łączna spłata przełowienia - jak powiedział PAP Kazimierz Plocke - ma wynieść 8 tys. ton dorsza w ciągu czterech lat. W roku 2008 mamy oddać 10 proc. tej kwoty. W ciągu trzech następnych po 30 proc.

"Taką kwotę udało nam się wynegocjować 19 grudnia w Brukseli z Komisją Europejską. Osiągnięty kompromis musi być jeszcze zaakceptowany przez Radę Ministrów Unii Europejskiej, której posiedzenie zaplanowano na drugą połowę stycznia. Nie spodziewam się, by coś się w tej kwestii miało zmienić. Przed posiedzeniem będę jeszcze prowadził w tej sprawie bilateralne rozmowy z naszymi najważniejszymi partnerami na Bałtyku, czyli Duńczykami, Niemcami i Szwedami" - powiedział w rozmowie z PAP wiceminister rolnictwa.

Początkowo KE obliczała polskie przełowienie stada wschodniego
na nieco ponad 15 tys. ton.

Zakaz połowów dorsza do końca 2007 r. na Bałtyku Wschodnim przez statki pływające pod polską banderą KE wprowadziła w lipcu. Zaczął on obowiązywać 16 września po zakończeniu trzymiesięcznego okresu ochronnego tej ryby. Zakaz wprowadzono powołując się na wyniki przeprowadzonej na początku 2007 r. unijnej kontroli przeładunków w polskich portach rybackich. Wynikało z nich, że już w pierwszym kwartale 2007 r. polskie jednostki trzykrotnie przekroczyły przyznany nam limit 10,8 tys. ton.

W październiku polski rząd zaskarżył zakaz do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) w Luksemburgu. Kilkanaście dni później KE wszczęła postępowanie przeciwko Polsce dotyczące nieprzestrzegania przez naszych rybaków zakazu - chodziło o 40 ujawnionych przez polskich i unijnych kontrolerów przypadków połowu ok. 15 ton dorsza ze stada wschodniego.

Oba postępowania trwają. Po wygranych przez Platformę Obywatelską wyborach parlamentarnych część mediów spekulowała, że Polska wycofa skargę z ETS. Wiceminister Plocke pytany o to przez PAP odpowiedział, że żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły

Wiceminister dodał, że rybacy, którzy przestrzegali zakazu i nie wykorzystali wobec tego przyznanych im limitów połowowych mogą liczyć na odszkodowania. "Projekt rozporządzenia w tej sprawie powinien już zostać skierowany do uzgodnień międzyresortowych" - poinformował Kazimierz Plocke.
pomorska.pl

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   

Z jednej strony można przypuszczać, że to międzyunijne przepychanki i kibicować naszym rybakom, bo nasi.
Z drugiej... Czy rzeczywiście szacunki unijnych urzędnikόw dotyczące naszych odłowόw są przesadzone? Czy aby czasem ci nasi nie kombinują i nie przekraczają ustalonych limitόw? Przecież kombinowanie mamy w genach.

Dorsze, śledzie to ryby ktόrych nie uzupełni się sztucznie, z zarybień, ze sztucznego tarła. Jeżeli zostanie naruszone stado podstawowe, jeżeli zachwiejemy rόwnowagę, dorsze zanikną. Straci wtedy i przyroda, i rybacy. Być może nie wszyscy się tym przejmują, co będzie za ileś tam lat? Być może niektόrzy uważają, że ich to już nie będzie dotyczyć, bo pόjdą na emeryturę, a inni niech się martwią. Nie wiem.
W każdym razie kontrola odłowόw jest potrzebna.

Niech nasi rybacy łowią, życzę im jak najlepiej, niech wożą wędkarzy, ale kontrola odłowόw jest potrzebna. By także za następne kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat też były dorsze.
Andrzej

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: GetSimple

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).